strona główna
Takie małe wniebowzięcie




wersja do druku
W górach bywam tylko jesienią
Gdy się wyzłoci ku nim droga
W garbatych chatach szukam ciepła
W kapliczkach szukam Pana Boga

W górach bywam tylko wrześniem
Gdy się już chmur sklepienie zbiera
Idę ścieżkami na przełęcze
W powodzi liści szlak przecieram

          Góry, skały, połoniny
          Ku przełęczom drogi kręte
          Jak natchnienie marsz po chmurach
          Takie małe wniebowzięcie / x2

W górach bywam tylko nocą
Gdy gwiazd kryształy błyszczą cudnie
Skały wolno ronią ciepło
Zapamiętać chcą południe

W górach bywam tylko świtem
Gdy mgła się wiesza na ich szyjach
Patrzę, jak z każdą kroplą rosy
Z nieba westchnieniem noc przemija

          Góry, skały, połoniny... / x2

W górach bywam niespokojny
Gdy już zbyt długo mnie tam nie ma
Kaleczę dłonie o kamienie
Kaleczę duszę o wspomnienia

W górach bywam w takie chwile
Gdy cisza tańczy z wiatru szumem
Że gdybym został jeszcze dłużej
To chyba mógłbym je zrozumieć


          Góry, skały, połoniny... / x2
Aktualizacja: 19 marca 2004r. Projekt i wykonanie: Gosia Antosik