Pod górę
|
sł.muz.: Tomek Jarmużewski |

|

wersja do druku
|
|
Gdy usłyszę pierwszy lodów trzask,
Kiedy pierwsze ciepłe tchnienie wyda ziemia,
Wtedy każdym nerwem czuję, że najwyższy nadszedł czas,
Zbudzić się z zimowego otępienia.
Gdy spod śniegu pierwszy wzejdzie kwiat,
Snom i drzewom zacznie znów ubywać cienia,
Znajdę drogę, którą pójdę przez zalany słońcem świat,
Tak jak rusza woda w dół strumienia.
|
e D C
e D C
e D C
a D
|
I pod górę. Tam gdzie wieje wiatr.
Niech prowadzą moje marzenia.
Nie potrzeba wcale świata zmieniać,
Kiedy z życia można tyle brać.
|
G D C
e D C
e D C
a D
(a D G) |
Trzeba iść i innym szczęście dać,
Odwzajemnić wszystko to, co było dane,
Spijać radość, którą niesie każdy wieczór, każdy brzask,
Moc pragnień niech się czynem stanie.
I pod górę, tam gdzie wieje wiatr.
Niech prowadzą moje marzenia.
Nie potrzeba wcale świata zmieniać,
Kiedy z życia można tyle brać.
|
|