Na szlakach smukłych kliprów
|
|
Na szlakach smukłych kliprów porywisty wieje wiatr,
Ocean niespokojny błękitną marszczy twarz.
Ktoś zabrał mu łabędzie, cumami związał je
W kamienne klatki portów wciąż pozdrowienia śle.
|
D fis D fis
G e G A
|
Powrócą klipry na swój stary, zapomniany szlak
By bielą żagli nawoływać wszystkich nas
Zagwiżdże znów beztrosko w wantach niecierpliwy wiatr
Ocean parsknie nam radośnie pianą w twarz. / x2
|
D Fis h H
e C A
|
Drewniany pokład nagle zagrzmi tupotem nóg
Zakwitną białe żagle na wszystkich morzach znów.
Znów się ocean droczy i groźne szkwały śle,
Mgła wciska nam się w oczy, przepiękny miałeś sen...
Powrócą klipry na swój stary.../x2
|
|