strona główna
Beskidzki Sklep

sł.muz.: Andrzej Wierzbicki



wersja do druku
A w Beskidzie gra muzyka, tańczą święci krasnozłoci
Z baniek cerkwi piją wino poszarzałe wiedźmy złockie
Na przypieckach mruczą koty, w kątach żarna jęczą rzewnie
Tylko jeden dach samotny cicho sterczy w sennym niebie

D G D F C
A C G D A
D G D F C
A C G A
      Pójdziesz prosto polną drogą
      Tam, gdzie cerkwi piersi złote
      Przez spieniony przejdziesz potok
      Po napiętych strunach mostu
      Przy kapliczce wejdziesz ścieżką
      Na kamienne stopnie trzy
      Drzwi otworzą się z szelestem i...

e
D
e
D
e
D
F A
      Tam na półkach dziecięce marzenia karmelkami płoną
      Tam się chmiel z dębiną żeni, będzie złoty owoc
      W workach z kaszą kichają myszy, naftą pachnie chleb
      A sklepikarz basem dyszy, zaciągając z ruska śpiewnie
      A sklepikarz basem dyszy, zaciągając z ruska śpiewnie
      To jest sklep, beskidzki sklep.

D G D G
D G D G
C G D A
C A
C A
C G D
A w Beskidzie weselisko, roztańczone korowody
Lato wkłada swoje ręce za pazuchę wiośnie młodej
Wieczór z okna sypie przędzę, na firankach białych siada
Tylko jedna szyba pusta spoza krat z gwiazdami gada

      Pójdziesz prosto polną drogą...

      Tam na półkach dziecięce marzenia karmelkami płoną
      Tam się chmiel z dębiną żeni, będzie złoty owoc
      W workach z kaszą kichają myszy, naftą pachnie chleb
      A sklepikarz basem dyszy, zaciągając z ruska śpiewnie x2
      To jest sklep, beskidzki sklep.
Aktualizacja: 10 lutego 2004r. Projekt i wykonanie: Gosia Antosik