Schronisko na Cyrli urzekło nas gościnną atmosferą
i przepyszną kuchnią.
Wiemy, że wrócimy tu nie raz!
Trasa kolejnego dnia to zejście do doliny Popradu
i podejście na Niemcową. Niespodziankę sprawił
nam deszcz, który pojawił się niepozornie
i pozostał z nami aż do wieczora. |